Kochamy się, śmiejemy, kłócimy, krzyczymy, płaczemy i radujemy...
a w tle zegar cichutko tyka... bezustannie....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łazienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łazienka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2014

Metamorfoza szafki łazienkowej

Witajcie

Z czasem na blogowanie dla przyjemności  u mnie krucho bardzo, zastanawiam się właściwie nad zamknięciem tego miejsca, bo wpisy z rzadka i  niesystematycznie bardzo...

Póki jestem jednak  "w fazie zastanawiania" pokazuje metamorfozę łazienkowej szafki - z górnej biało-szarej  łazienki 

Szafka była zwyczajna, sosnowa, jeden z "giełdowych" zakupów. Po pomalowaniu na szaro dość długo stała bez uchwytów i zdobienia.


rozetę i ornament przy szufladzie zrobiłam za pomocą szablonu.


uchwyty kupione w Nanu-Nana



a to szafka "przed"

Na koniec prośba do Was - może doradzicie jakiego typu kosze/pojemniki dać na półki ( do pochowania łazienkowych untensylii rzecz jasna ) - na razie stoją  zupełnie "przypadkowe" i raczej słabo pasujace..

miłej niedzieli

K.

czwartek, 18 lipca 2013

Migawki z górnej łazienki

Witajcie

Częstotliwość wpisów mizerna - taki okres, trzeba go przetrwać.

Dziś kilka dość wąskich kadrów z górnej łazienki tzw "prywatnej" Pokazywałam już wczesniej połączenie cegiełkowych fazowanych płytek z biało-czarną podłogą, jakie zastosowałam w tej łazience. Ściany są jasniutkoszare. Dodatki leciutko retro ( ale bez przesady ;) )

ściany: Vives Zola Blanco Mate - dla mnie efekt matowości płytki jest idealny
podłoga: Vives Monocolor Alaska -oktagonalne z czarnymi kwadracikami Taco Negro z tej serii




armatura z Leroy Merlin; umywalka Ikea



poniżej mała zajawka projektu, który powstaje własnie z myślą o górnej łazience - ciekawa jestem czy zgadniecie, co to będzie ;)


miłego popołudnia !

K.

sobota, 1 czerwca 2013

cegiełkowy zawrót głowy ;)

Witajcie

Część z moich bliskich i znajomych dobrze wie, mam słabość do cegieł - zarówno do tych prawdziwych jak i do samego kształtu. Nic więc dziwnego, że w naszym domu pojawiły się one w kilku wariantach :)

Pierwszym - od dawna czekającym na realizację pomysłem były płytki łazienkowe w kształcie cegiełek. Chciałam łazienkę w lekkim klimacie retro - te fazowane pod lużne płytki przypominające kaflowy piec były idealne :)




Siłą rozpędu dolna łazienka również dostała swoje "cegiełki"

pod prysznicem - płaskie, gładkie cegiełki




 w części z WC i przy umywalce - małe kwadraty 10x10 - również ułożone "na cegiełkę"


tylko w kuchni pozostawiłam tradycyjny układ płytek ;)

a na deser - płytka cegiełkowa imitująca prawdziwą cegłę - w saloniku we wnęce z "kozą"



oprócz cegiełek mam jeszcze jedną wnętrzarską  ( a nwet pozawnętrzarską ) słabość - kolorystyczną :) Własciwie to więcej by się znalazło tych moich słabości - zapewne nieraz pojawią się na blogu .

miłego wieczoru :)

K.