Kochamy się, śmiejemy, kłócimy, krzyczymy, płaczemy i radujemy...
a w tle zegar cichutko tyka... bezustannie....

sobota, 17 maja 2014

Kalina koralowa

Witajcie

Sezon ogrodowy w pełni - choć pogoda mało sprzyjająca niestety... Dziś wpadam z szybkim pytaniem - z nadzieją, że znajdzie się ktoś kto rozwieje wątpliwości.

Poniżej zdjęcie Kaliny koralowej, która ogromnie mi się podoba i prawie już ją nabyłam. No właśnie, prawie - spotkałam się z opinią, żeby jej nie sadzić, bo cyt.: " robali będziesz miała pełno "
To jak to z tymi robalami jest? Macie u siebie kalinę? podpowiecie?




Drugi  z moich "must have" -clematis Blue Light - wypatrzony u Joasi z Green Canoe - absolutnie mnie zachwycił i mam nadzieję zostać jego posiadaczką już niebawem ;) właśnie za pośrednictwem sklepu e-clematis.


obiecuję już niebawem wrócić z fotkami tego, co obecnie mam "na warsztacie" - a będzie tarasowo-ogrodowo właśnie :)

miłej niedzieli !

K.

3 komentarze:

  1. Bardzo inspirujący blog. Czego tak rzadko pojawiają się tu wpisy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba czas niesprzyjający aktualnie...

      Usuń
  2. Białe kwiaty wyglądają wspaniale! Te bujne i pełne pąki

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde serdeczne słowo-dodaje skrzydeł :)